pozycjonowanie za granicą

Pozycjonowanie za granicą nie należy do łatwych. Musimy liczyć się z o wiele większą trudnością w pozyskiwaniu linków, czy również sporymi kosztami. Konieczne jest także wybranie odpowiednich fraz pod względem potencjału. Co jeszcze ma znaczenie przy pozycjonowaniu za granicą?

Wybór domeny – katalogi językowe czy domeny krajowe?

Domena to jeden z ważniejszych elementów, które należy wziąć pod uwagę prowadząc pozycjonowanie za granicą. Wydaje się, że opcje są dwie. Jedną z nich jest pozostanie przy swojej domenie i stworzenie wersji językowych w katalogach.

W takim przypadku domena mogła by wyglądać tak:

  • Domena.pl/en
  • Domena.pl/fr
  • Domena.pl/de

Druga opcja to zakup osobnych domen krajowych, aby sytuacja wyglądała tak:

  • Domena.co.uk
  • Domena.fr
  • Domena.de

I teraz najważniejsze, czyli dlaczego nie warto korzystać z wersji językowych w katalogach. Głównym zagrożeniem jest tutaj utrata całkowitego ruchu na wszystkich rynkach w przypadku otrzymania kary od Google. Tak, wiem – trzeba robić tak, aby kary nie dostać – jednak tego nigdy nie możemy być pewni. Zawsze istnieje ryzyko! Np. konkurencja puści blasta na naszą domenę 🙂 Wtedy możemy mieć spory problem i oberwie cała domena. W ten sposób utracimy ruch na wszystkich rynkach.

W przypadku osobnych domen krajowych minimalizujemy znacząco to ryzyko i w razie kary spadnie nam ruch tylko na jednym z rynków. Kolejna kwestia, która przemawia za tym, aby wybrać domeny krajowe to „większa klikalność” na wyniki z takimi domenami. Pozycjonując stronę na rynek np. niemiecki z domeną pl możemy tracić ruch mimo osiągnięcia TOP10 na konkretne słowa kluczowe. Niemcy będą wybierać przede wszystkim „ich domeny”, czyli .de.

Trzecim argumentem, który przemawia za zakupem domen krajowych jest fakt, że posiadanie takiej domeny zapewni nam „większą moc” już na samym starcie. W wyszukiwarkach zagranicznych praktycznie wszystko, co będzie w ich języku będzie miało większą moc od tego, co będzie w języku obcym.

Następna sprawa dotyczy linkowania. W wielu miejscówkach nie będziemy w stanie dodać linków ze względu na katalog, czyli np. Domena.pl/fr. Jednak jeśli będziemy mieć domenę francuską to już nie będzie z tym problemu.

Samo Google w Supporcie podaje zalety dotyczące posiadania domen krajowych. Chodzi tutaj o jasne kierowanie geograficzne, nieistotną lokalizację serwera, czy także łatwą separację witryn.

Kwestia hreflangów

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że hreflangi przy posiadaniu różnych domen krajowych są zbędne. Wszystko jednak zależy od struktury strony internetowej. Google całkiem dobrze radzi sobie z tłumaczonymi tekstami. Dlatego też jeśli nasza strona internetowa została umieszczona na kilku domenach krajowych, lecz posiada taką samą strukturę i przetłumaczone te same teksty to w takim wypadku hreflangi są niezbędne. Jeżeli sytuacja wygląda tak, że dla każdego kraju stawiamy osobne strony internetowe nie mające ze sobą wiele wspólnego pod względem struktury czy treści to możemy hreflangi odpuścić.

Informacje o hreflangach oraz kwestie ich wdrożenia zostały opisane w artykule: Atrybut hreflang – wersje językowe strony.

Pozycjonowanie za granicą – koszty

W przypadku pozycjonowania na rynki zagraniczne musimy nastawić się na dużo większe koszty. Jest to oczywiste choćby nawet ze względu na walutę, czy konieczność zdobywania treści w językach obcych itp.

Jak tłumaczyć serwis?

Dużym błędem może być pozostawienie jakichkolwiek elementów z treścią w innym języku np. polskim. Tyczy się to wszystkich meta tagów, treści na stronie, adresów url czy nawet nazw grafik. Każdy element musi być przetłumaczony na konkretny język. Pozostawienie części strony w języku polskim uniemożliwi uzyskanie wysokich pozycji dla danych podstron, na których będą się znajdować.

Dobór słów kluczowych

Tak samo jak szukamy słów kluczowych na rynek polski musimy to robić na rynkach zagranicznych. Sprawdzając frazy w Google Keyword Planner musimy po prostu ustawić konkretny kraj i język, który nas interesuje. W przeciwnym razie uzyskamy błędne informacje dotyczące potencjałów słów kluczowych.

Podczas szukania fraz kraj i język ustawiamy w lewym panelu Keyword Plannera:

Pozycjonowanie za granicą

Jeśli domena jest nowa i nie ma historii to starajmy się dobierać słowa kluczowe z niższym potencjałem. Tych trudniejszych z pewnością nie uda nam się wbić na początku przygody z pozycjonowaniem na rynkach zagranicznych. Ta sama zasada obowiązuje przy pozycjonowaniu w google.pl.

Czy warto prowadzić blog na rynkach zagranicznych?

Sprawa z blogiem wygląda tak samo jak na rynku polskim. Oczywiście warto i będziemy dzięki niemu czerpać korzyści, o których pisałem więcej w artykule: Wpływ bloga firmowego na efekty w SEO.

Perfekcyjna optymalizacja strony

Nie ma co się oszukiwać – SEO na rynkach zagranicznych to spore wyzwanie. Pamiętajmy więc, aby naprawdę przyłożyć się do optymalizacji strony internetowej. Nie pomijajmy żadnych elementów i wykonujmy wszystko co może nas przybliżyć do osiągnięcia sukcesu. Powodzenia!

SEO i Pozycjonowanie za granicą – jak to działa?
Ocena: 4.4 z: 7

Paweł Bugno

Od 2012-15 roku SEO Copywriter – znaki liczył w milionach. Z czasem pojawiło się szersze zainteresowanie branżą SEO, które od 2014 roku jest regularnie rozwijane. Z pasji grafik komputerowy, ulubiony rodzaj grafiki to grafika rastrowa. Aktualnie Specjalista SEO w Agencji Semahead – agencji SEM Grupy INTERIA. W wolnych chwilach szarpie struny na gitarze elektrycznej.

    1. Do Seolighta z tego co pamiętam możesz wgrywać własną listę katalogów, więc jak posiadasz listę to możesz go wykorzystać. Mimo to aktualnie nie polecam korzystania z katalogów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *